wtorek, 5 sierpnia 2014

I jeszcze o miłości...

Spodobały mi się pary ślubne. Były "chude" mailegi, a teraz powstaje pełnowymiarowy króliczek. W zasadzie dwa:) Do zakończenia pracy jeszcze troszkę zostało. Brakuje przede wszystkim Pana Młodego. Nie ma też makijażu Panny Młodej, więc nie będę prezentować narazie całości. Uchylę tylko rąbka tajemnicy. Króliczki czekają teraz na swoją kolej. Całą uwagę skupiłam obecnie na narzucie. Jej tworzenie wymaga bowiem wielu wyrzeczeń:)







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz