sobota, 30 sierpnia 2014

Gotowe na prezent

Gdy nie ma odpowiedzi na odwieczne pytanie: Co kupić? 
Pozostaje tylko uszyć poduchę!
Uszyłam dwie - dla dwóch "rodzinnych" solenizantek. 
Młodszej i troszkę starszej...:) 
Są pracochłonne, ale i efektowne.
Sama chciałabym taką dostać! 
Zatem, choć pomysł może i nie jest nowy, to polecam każdemu ;)
(wzory inspirowane internetowym bogactwem)











wtorek, 5 sierpnia 2014

I jeszcze o miłości...

Spodobały mi się pary ślubne. Były "chude" mailegi, a teraz powstaje pełnowymiarowy króliczek. W zasadzie dwa:) Do zakończenia pracy jeszcze troszkę zostało. Brakuje przede wszystkim Pana Młodego. Nie ma też makijażu Panny Młodej, więc nie będę prezentować narazie całości. Uchylę tylko rąbka tajemnicy. Króliczki czekają teraz na swoją kolej. Całą uwagę skupiłam obecnie na narzucie. Jej tworzenie wymaga bowiem wielu wyrzeczeń:)







poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Narzuta - podejście drugie

Kiedyś uszyłam już narzutę patchworkową na łóżko córki. Prosta zwykła, same kwadraty, bez specjalnego pikowania, tylko po przeszyciach.... Nie byłam z niej zbytnio zadowolona - uczyłam się sztuki rzec można, finalnie dochodząc  jednak do wniosku, że to nie dla mnie. Ale nie można się poddawać:) Otóż pracuję nad kolejną. Dla syna. I ćwiczę już pikowanie:)))) Będą wzorki.....
Będą też pewnie niedociągnięcia, ale już mi się podoba!!! I to najważniejsze:)




Ps. Całość pokażę, jak już będzie gotowa:)