czwartek, 26 czerwca 2014

Ślubna para też mnie zafascynowała. Wszystko co robimy po raz pierwszy jest ciekawe:) 
Poniżej będą też pierwsze sukieneczki dla córeczki:) Jako wisienkę na torcie wrzucę płaszczyki. 
Boże, gdybym dokładnie rok temu (gdy zaczynałam przygodę  z maszyną) pomyślała, że uszyję płaszczyk....puknęłabym się w czoło z niedowierzania. A tu proszę: i płaszczyk i sukieneczka, wczoraj nawet powstały zasłony do salonu - wiszą i cieszą oko całej rodziny. Zatem powiadam Wam, maszyny w dłoń i UCZCIE SIĘ SZYĆ KOCHANI. 
Nie ważne jak, chociażby z youtuba (jak ja). 
Uczcie się, bo to sprawia frajdę !!! :)


























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz