niedziela, 19 stycznia 2014

Matylda spotkała.....Simona :)

Najpierw był Simon. Simon wrócił z dalekiego rejsu. Dziś spotkał Matyldę. Czyż nie zgrabna z nich para?:) 
Szycie ćwiczy cierpliwość. To święta prawda.
Mówi to Wam weekendowa "Oaza Spokoju":))
Szkoda, że jutro już poniedziałek... czas na zabawy igłą mam tylko w weekendy...
Ale do rzeczy.
Oto Matylda.










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz