niedziela, 11 sierpnia 2013

Koniec urlopu




Pogoda była cudowna!:)

Teraz, bez dwóch zdań, zabieramy się do "pracy"!

Na początek dwa króliczki, a potem dwa aniołki...


Finał nr. 1 jest lekki i swobodny.... wakacyjny wręcz jeszcze:)

Panna Lilianna





Czy Lilka oczaruje sobą jakieś "małe rączęta"?:)







2 komentarze:

  1. Witamy z powrotem :) i widzę ze tempo u Ciebie nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze korzystam z przerwy na macierzyństwo, ale niedługo już pewnie zwolnię.....:)

    OdpowiedzUsuń