piątek, 30 sierpnia 2013

Manfred - Maniek dla przyjaciół:)

Pierwszy zmaterializował się Maniek. Skoczył jeszcze rano po gazetkę reklamową Lidla i potem szybko na poranną balkonową sesję zdjęciową. Po czym w kapeluszu i butach wspiął się do dziecięcej kołyski - luzak niezły:)







czwartek, 29 sierpnia 2013


Myślę, że do weekendu będą dwa nowe uszatki. Muszę je najpierw ubrać i umalować. To znaczy - jak mi dzieci pozwolą na to :)
Tymczasem, jak to mówią: 







Ciężko mi dziś idzie, oj ciężko... taki dzień leniwy. Kolejna filiżanka kawy i  nadal żadnej poprawy. Jesień idzie.

wtorek, 27 sierpnia 2013

Fruwający Bird

To tak w wolnej chwili, synek "męczył" mnie już od kilku dni o nowego pluszaka. Jego kolekcja fruwających ptaszków powiększyła się zatem o kolejnego... Jest mięciuchny, że ah eh, to zasługa kulki silikonowej. Wszyscy zadowoleni, więc i ja szczęśliwa:)


 A gdyby kogoś podkusiło i chwycił w tej chwili za swoją maszynę, to wykrój na birda może znaleźć TU

czwartek, 22 sierpnia 2013

Malowanie na gałganie odsłona druga

Jeszcze nie skończyłam "stalowego" gentelmena, a lepię kolejnego uszatka. Testuję na uszaku nowe pędzelki. Wirtuozem rysunku nie jestem, ale coś tam chyba wyszło. Jak ze wszystkim, trzeba ĆWICZYĆ kreskę;)






Kreseczki mogą być mega cienkie, pędzle tego typu polecam szczerze!



wtorek, 20 sierpnia 2013

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Leniwy weekend i aukcja z Matyldą ruszyła, Wera na pokładzie!




To był leniwy weekend jeśli chodzi o szycie:) Nawet nie tknęłam maszyny. Zrobiłam dwa króliczki przed wyjazdem i trzeba było korzystać z ciepła póki jeszcze jest. Dziś będę ubierać Panią Królisię, a jak dam radę, to i Pana Królika. Pomysł na sukienkę już chyba mam. Co do Królika - ciągle myślę:).... 
A teraz zmykam do obowiązków domowych!

Aha. Jest aukcja dla Zosi z moją Matyldą!
Osoby chętne - zapraszam TU


Update: 18:25
Taka oto wyszła Wera (od Weronika). Wakacyjna jeszcze. A co tam:)
















środa, 14 sierpnia 2013

Klara

Dziś udało się wreszcie skończyć szycie mojej pierwszej tego typu lali. Zapewniam, że pierwsza i nie ostatnia. Najważniejsze, że wiem co poprawić w szablonie i w ogóle:)))) Tak naprawdę, to każdy musi sam, według swojego uznania nanosić poprawki. Pomimo, że w internecie pełno gotowych wzorów, z których można czerpać garściami. Uszyjesz - wiesz co było nie tak, co niezbyt dobrze Ci wyszło - możesz to zmienić przy kolejnym szyjątku:) I tak w kółko haha. Świetna zabawa!

Wielki guzik to specjalna "zachcianka" mojej córki. Największy jaki znalazłam w tym kolorze;) W końcu, to ona stała się właścicielką tejże panienki, a ja jestem przecież od spełniania jej szyciowych zachcianek:) Wrzucam fotki. Z lampą, bo chciałam się teraz jeszcze "pochwalić", a nie czekać do rana:)  (Sama nie wiem skąd się bierze moja cierpliwość przy szyciu haha)
Dobrej nocy! 








Ps. Zamówiłam już pędzle precyzyjne do twarzyczek. jestem ich ciekawa.
Te moje są niestety zupełnie bezużyteczne do tego typu prac... Przy okazji dowiedziałam się od miłej sprzedającej kilku ciekawych rzeczy. Sklepik jest TU - to tak gdyby ktoś miał ochotę poszperać...
Pa!


wtorek, 13 sierpnia 2013

Roboczo - Matylda

Już jest!
Ta Królisia pójdzie do Zosi. Mamusia Zosi organizuje aukcje, z których pieniążki przeznaczone są na to, aby Zosia wracała do zdrówka. Chcesz pomóc? Obserwuj na Facebooku TĘ STRONĘ ... 






Update: 23 sierpnia

Matylda już zlicytowana!
Dziękuję zwyciężczyni, a Zosi życzę zdrówka!!!!!!!!




poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Malowanie na... gałganie

Farbki do malowania na tkaninach mają wiele zalet użytkowych. Od możliwości efektownego zdobienia nudnych koszulek, spodni, obrusów i czego tam jeszcze dusza zapragnie, po........malowanie królików?:) 
Kto ma ochotę poszaleć z farbami, szczerze polecam ten wymiar "pracy artystycznej". Użyteczny bardzo, zwłaszcza na koszulce dziecięcej:)
Więcej na temat farbek, które posiadam znajdziesz TU.





Ps. warunkiem dobrej zabawy jest dobry pędzel. W tej chwili już wiem, że potrzebuję pędzla precyzyjnego.....

niedziela, 11 sierpnia 2013

Koniec urlopu




Pogoda była cudowna!:)

Teraz, bez dwóch zdań, zabieramy się do "pracy"!

Na początek dwa króliczki, a potem dwa aniołki...


Finał nr. 1 jest lekki i swobodny.... wakacyjny wręcz jeszcze:)

Panna Lilianna





Czy Lilka oczaruje sobą jakieś "małe rączęta"?:)