środa, 31 lipca 2013

Anioł Domowy

Anioł Domowy już jest. Dziś kończyłam skrzydła. Zawisł (narazie prowizorycznie) w kąciku aniołków w holu i będzie strzegł domu:).  
- "Mamusiu, czy ten aniołek pokazuje, że trzeba być w domu grzecznym?" - zapytała młodsza córka.
No raczej. Taki był zamysł:) Siła sugestii, najlepiej oparta jaskrawym przykładem. Znając życie, wytrzymają kilka dni w swojej grzeczności. I tylko wtedy, kiedy będą aniołek będzie w zasięgu ich wzroku;). 
Ale jest, wisi i patrzy czy dzieci są grzeczne. 
- "Powie Mikołajowi, że tu grzeczne dzieci czekają na prezenty?".  

Powie, powie, jak dzieci będą rzeczywiście grzeczne... Bo w końcu do świąt już niedaleko.... taaak, taaak wyobraźnia dziecięca nie zna granic. Tylko czemu ten Anioł skojarzył się ze świętami zaraz?












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz